Zapomniałeś hasło? | Rejestracja

Interesuje mnie:

Historia Sekcji Akademickiej (lata 1947-2008)

Przeszło 60 lat tradycji

Historia Sekcji Akademickiej „Jedność”, popularnie SAJ-u, zaczęła się pisać już w czasach międzywojennych, jednak zkoncentrujmy się na działaność SAJ-u w latach powojennych, na ostatnich 60 lat.

Trudna sytuacja społeczno-ekonomiczna nie umożliwiła nawiązanie do tradycji międzywojennych i do reaktywacji dużej ilości polskich organizacji, łącznie z młodzieżowymi. Jednak w roku 1947 po założeniu Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej (SMP), powstała przy nim Sekcja Akademicka „Jedność” (z trzema ośrodkami – w Pradze, w Brnie oraz w Ołomuńcu). Okres napięcia politycznego spowodował, iż w roku 1952 zostało SMP zlikwidowane. Oficjalnie również zniknął SAJ, znikła jego zwarta organizacja, ale jego ośrodki akademickie nadal istniały.

W roku 1965 został uchwalony nowy statut PZKO, który umożliwiał zakładanie Kół Akademickich (KA) na uczelniach w Czechosłowacji. O rok później powstały KA Bratysławie, Brnie, Ołomuńcu, Pradze. Dalszymi miastami, gdzie KA powstały, była Żylina, Zwoleń, czy naprz. Kraków. Organizacja pod nazwą Sekcja Akademicka „Jedność” powstała dopiero w 1974 roku, jako instytucja zrzeszająca Koła Akademickie. Następnie wydano statut oraz regulamin pracy Zarządu Centralnego SA”J” (ZC). Zarząd został powołany jako organ legislacyjny, natomiast organami wykonawczymi zostały Komitety Organizacyjne z członkiem ZC na czele. ZC był odpowiedzialny ZG PZKO za pracę całego SAJ-u. W statucie SAJ-u mowa o Klubie Seniora (KS), którego członkami byli absolwenci wyższych uczelni. Ich przedstawiciel był członkiem ZC. Aktywnie pomagali w działalności poszczególnych ośrodków sajowskich oraz przy organizowaniu Balu Akademickiego. Działalność ośrodków akademickich była kierowana centralnie. Na początku każdego roku akademicznego był napisany plan pracy ośrodka – począwszy wyborami zarządu ośrodka, przez plany wycieczek, prelekcji, spotkań itp. Następnie obowiązkiem każdego ośrodka było coroczne sprawozdanie, w którym zazwyczaj prezes informował ZC o wynikach i spełnieniu planu pracy za ostatni rok akademiczny. Poszczególni członkowie ośrodków byli również zobowiązani do pomocy w organizowaniu Balu Akademickiego.

Kiedy nasi rodzice byli studentami

Okres tzw. normalizacji, czyli lata 70. i 80., są dla działalności SAJ-u okresem szczytowym. Jest to jednak absurd, kiedy weźmiemy pod uwagę stosunki społeczno-polityczne tego okresu. Ilość członków Sekcji wynosiła od 400 – 500 studentów wyższych uczelni. W ośrodkach akademickich przebiegały minimalnie raz na miesiąc spotkania towarzyskie (takie jak przywitanie i zapoznanie się z nowymi studentami), imprezy sportowe (zwłaszcza popularnym turniejem był turniej w koszykówce – tzw. Milk-cup; mecze siatkówki itp.), czy spotkania okolicznościowe (andrzejki, wigilijka, śmigusówka). Corocznie był organizowany tzw. „Majsaj”, czyli czerwcowe pożegnanie absolwentów uczelni wyższych. Jednak nie zapominano ani o studentach – absolwentach szkół średnich, z nimi były każdego roku spotkania. Podczas egzaminów wstępnych opiekowano się nimi na uczelniach. Studenci w ośrodkach akademickich prócz zabawy i sportu organizowali prelekcje (naprz.: dr. Kocur – „Szkolnictwo polskie na Morawach”; dr. Krzywoń – „Historia „Jedności” przedwojennej i powojennej aż do roku 1966”; dr. Gaudyn – „Warszawa 68” ; w 1969 roku miał Władysław Liberd wykład nt. Sceny Polskiej Teatru Cieszyńskiego itd.), czy spotkania z lektorami języka polskiego. Również się starali poznać nowe środowiska poprzez wycieczki krajoznawcze, a że ich było sporo (Lednice, Valtice, Děvín, Říp, Karlštejn, Zlaté Piésky, Sv. Kopeček, Koněprusy, Rydlówka, Sowiniec itp.).

Działalność społeczna młodzieży polskiej w ośrodkach akademickich była również widoczna z prób wydawania własnych pisemek studenckich, jakim był naprz. „Kurier Akademicki” (1970-1971), „Kurier” (1975) czy „Saj-rajd” (1981). Jednak zła sytuacja finansowa i brak materiałów uniemożliwiły dalszego wydawania. Jednym z celów wydawania takich oto pism była komunikacja pośrednia między pojedynczymi ośrodkami. W pismach miały być odrukowane zaproszenia na imprezy (nie tylko dla poszczególnych członków ośrodka, ale również to było zaproszenia dla innych ośrodków), dalej wrażenia z imprez, krótkie artykuły itp. Z wydawaniem własnych pisemek jest również związany abonament. Wszystkie ośrodki akademickie miały prenumeratę Głosu Ludu, Zwrotu, Przekroju oraz Problemu. Wynika z tego, że starano się ze strony PZKO o podniesienie ducha moralnego studentów oraz opiekowano się ich patriotyzmem, co miało skutek ten, że byli bardziej przywiązani do swego środowiska, z którego się wywodzili. Prócz prenumeraty gazet i czasopism, studenci w ośrodkach otrzymywali płyty gramofonowe, piłky do futbolu czy siatkówki itp. Wielkim zainteresowaniem cieszyły się akcje „ogniskowe”, jak opiekanie kiełbas i ziemiaków lub smażenie jajecznicy, podczas których dyskutowano i śpiewano.

Sprawozdania z działalności poszczególnych ośrodków sajowskich wysoko oceniają pracę ostrawskiego kabaretu studenckiego, który 25. 5. 1968 przygotował przedstawienie pt. „Z paragrafem poniekąd na bakier” (jednak praca kabaretu ustała z braku zaangażowania z powodu dużej ilości zawartych małżeństw) oraz bratysławskiej grupy big beatowej, która była aktywnym uczestnikiem wakacyjnych spotkań piątkowych w Dziupli. Oczywiście największym wydarzeniem każdego roku akademickiego był zawsze świetnie organizowany Bal Akademicki z dużą ilością atrakcji dla każdego balowicza, który był tradycyjnie urządzany w hotelu Piast w Czeskich Cieszynie.

Lata 90. – „Dokąd zmierza SA”J”?”

Dziesięciolecie po rewolucji aksamitnej było nie tylko dziesięcioleciem zmian stosunków ekonomicznych, ale również zmian w społeczeństwie samym. Organizacje polskie, w tym młodzieżowe, przeżywały okres upadku, z którego bardzo powoli się odradzały. Artykuł opublikowany na łamach Głosu Ludu z 31. 10. 1992 autorstwa Bogdana Farnika „Czołem, braci studencka!” opisuje trudną sytuację SAJ-u na początku lat 90. Bogdan Farnik piszę: „[…] Budowla, wznoszona przez wiele pokoleń studenckich, wali się w gruzy. Przyczyny powolnego zaniku SAJ trzeba szukać w nas samych. Brak zaangażowania, odumieranie myśli twórczej oraz nie chęć do pracy społecznej, to główne cechy problemu.[…] Pierwsze ofiary były widoczne już przed trzema laty […].” Swoją uwagę zkoncetrował na brak chętnych w organizowaniu Balu Akademickiego w tymże roku. Dalej kontynuuje: „[…] Nie liczmy wciąż na to, że ktoś inny będzie za nas odwalał całą robotę. Jeżeli sami nie zabierzemy się do pracy, wtedy nie pozostanie nam nic innego, niż wysiadywanie w domu przy telewizorze. Wykorzystajcie, że jesteście młodzi i pełni zapału.” Myślę, że powyższy ocytowany tekst dokumentuje w pewnym sensie sytuację, która powstała w naszym społeczeństwie po rewolucji aksamitnej. Poprostu brak chęci zaangażownia w dziedzinie pracy społecznej (nie jest to jednak odzwierciedlenie kilku lat po rewolucji, ale ta niechęć – może już w mniejszym stopniu – trwa do dzisiejszego dnia). Dwa lata później w Głosie Ludu (1.10.1994) pojawił się następny artykuł na temat SAJ-u, którego autor pod pseudonimem „siła” nazwał „Akademickie piątki to już historia. Dokąd zmierza SAJ?”. I podobnie jak Bogdan Farnik nie jest zadowolony sytuacją w SAJ-u.

XXI wiek się rozpoczął

Obecnie istnieje sześć sekcji – ośrodków akademickich: w Pradze, w Ołomuńcu, w Brnie, w Ostrawie, w Karwinie i w Krakowie. Z nowymi możliwościami, postępem technicznym mogą się wszystkie ośrodki zaprezentować w internecie pod własnymi adresami (znaleźć je można pod tym adresem: http://www.sajweb.org). Internet członkom SA”J”-u umożliwia szybszą komunikację dzięki forum dyskusyjnym, następnie można na stronach internetowych znaleźć dużo informacji o poszczególnych akcjach oraz fotogalerie. Działalność poszczególnych ośrodków jest kierowana z zewnątrz, poprzez sajowiczów danego ośrodka. Ważnymi spotkaniami są przede wszytkim bażantówka oraz odwetówka, dalej spotkania towarzyskie i sportowe. Centralnie organizuje się Bal Akademicki, który od pewnego czasu jest lokowany w trzynieckim Domie Kultury na Tarasie na dzień św. Szczepana.

Ze środowisk sajowskich wywodzi się sporo osobowości mniej czy więcej znanych na całym Zaolziu – są to lekarze, prawnicy, nauczyciele, biznesmeni, ale przede wszystkim działacze społeczni tak, jak np.: Józef Szymeczek, Władysław Bałon, Helena Gałuszka, Miria Prymus, Bogusław Kokotek, czy Bogdan Suchanek.

Bc. Benjamin Pytlik
historyk, członek ołomunieckiego SAJ-u

Dokumenty historyczne (skeny)

Ważniejsza literatura i źródła

  • Archiwum ZG PZKO, zespół SA”J”, teczki 513-516/261; 524/261.
  • Leksykon PZKO, Cieszyn 1997.
  • Przywara, Michał: Młodzież polska na Zaolziu 1945-2005. Seminarium SHR. Czeski Cieszyn 25. 11. 2006.
  • Głos Ludu, Zwrot.